tomstos
Elko! Rok temu i kawałek jechałem przez Maroko do Senegalu i uznałem, że treking przez pustynie z kilkoma noclegami byłby fajną przygodą. Wpisałem "camel trekking" w google: ludzie mówili, że w Mauretanii jest mniej turystycznie niż w Maroko i ogólnie fajniej. Więc wysłałem maila na adres znaleziony na jakimś zapyziałym forum internetowym i jeden Holender, właściciel mauretańskiego campingu, zorganizował mi przewodnika z dwoma wielbłądami na sześć dni. Cena 300 euro. Do punktu
- Miks232
- kukold123420
