Piszę ten list z potrzeby serca i moralnego obowiązku.
Urodziłem się w 1987 roku, więc nie pamiętam obrad Okrągłego Stołu, nie mówiąc już o PRL i strajkach Solidarności. Mimo to był, jest i będzie Pan dla mnie i wielu moich rówieśników bohaterem. W najtrudniejszych czasach to Pan przewodził walce o wolność i demokrację i nic tego nie zmieni. Gdyby nie Pan historia Polski potoczyłaby się z pewnością
Szanowny Panie Prezydencie,
Piszę ten list z potrzeby serca i moralnego obowiązku.
Urodziłem się w 1987 roku, więc nie pamiętam obrad Okrągłego Stołu, nie mówiąc już o PRL i strajkach Solidarności.
Mimo to był, jest i będzie Pan dla mnie i wielu moich rówieśników bohaterem. W najtrudniejszych czasach to Pan przewodził
walce o wolność i demokrację i nic tego nie zmieni. Gdyby nie Pan historia Polski potoczyłaby się z pewnością