Od pewnego czasu na terenie jednego z miejskich zakładów w moim mieście pojawił się znak zakazu parkowania, wyłączający z tego zakazu pracowników owego zakładu oraz Urzędu Miasta. (wcześniej, przed pojawieniem się znaku, na tym terenie parkowali również mieszkańcy). Brzmi standardowo i rozsądnie, rozumiem czemu nie powinien tam stawać każdy i zawsze.
Jednak od momentu postawienia tego znaku na tym miejscu parkuje praktycznie tylko i wyłącznie, regularnie, w godzinach poza typowo urzędowych (noc, weekendy),
Jednak od momentu postawienia tego znaku na tym miejscu parkuje praktycznie tylko i wyłącznie, regularnie, w godzinach poza typowo urzędowych (noc, weekendy),