Tam są bardzo rozległe lasy, miśki raczej się trzymają z daleka od człowieka aczkolwiek jest dużo "pozostałości" po nich no i fakt, że jak spałem w schronisku schodząc z Petrosa to wszystkie śmieci były trzymane "na żywca" w schronisku - ze względu na miśki - podobno szczególnie na wiosnę lubią sobie pogrzebać
@Semargl: Teoretycznie nie wolno rozbijać się w parku narodowym, w praktyce tam nikt tego nie kontroluje szczególnie, że nie ma za bardzo wyznaczonych "kempingów". Ludzie rozbijają się tam gdzie jest blisko źródło wody, nie wieje i jest w miarę równo. Na Popie Ivanie funkcjonuje baza ratowników górskich (nota bene przeszkolona i zaopatrzona przez nasz GOPR), podobno czasami potrafili po nocy się przyczepić jeżeli ktoś palił ognisko, szczególnie latem bo wiadomo
Górski biwak w Czarnohorze...
O świcie przez nasze obozowisko przeszło stado krów z dzwonkami. Darmowa pobudka. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
źródło: comment_D5PqymKvIRxLteRlyfzgdSrjHXb5r3iU.jpg
Pobierz