M.....v konto usunięte 22.08.2017, 06:21:29 1116 Pani w sklepie zapytała mnie dzisiaj, czy może być winna grosika. Spojrzałem na nią w zadumie, ale stanowczo odpowiedziałem:- Nie.Ona wtedy na to, że nie ma mi wydać i inne tłumaczenia. Rzuciłem zatem:- To proszę zawołać kierownika. Przybył kierownik-karyńsko i jeszcze będąc w progu krzyknęła w moją stronę, że chyba jestem nienormalny, aby robić problemy z takich błahostek. Spisałem sobie jej nazwisko i właśnie piszę skargę, ale grosika jednakPokaż całość windwalker03 Kielek2137 igierr Stopa_Stefana bananowynick +1111 innych
pb96 pb96 22.08.2017, 10:44:35 3 Generalnie sprawa wygląda tak, że sprzedawca w chwili gdy nie ma jak wydać, może po prostu odmówić sprzedaży, kasa w sklepie to nie maszyna produkująca drobne i często nie ma możliwości latania po innych sklepach i rozmieniania :) Saszimi eragonn14 konto usunięte
- Nie.
Ona wtedy na to, że nie ma mi wydać i inne tłumaczenia. Rzuciłem zatem:
- To proszę zawołać kierownika.
Przybył kierownik-karyńsko i jeszcze będąc w progu krzyknęła w moją stronę, że chyba jestem nienormalny, aby robić problemy z takich błahostek.
Spisałem sobie jej nazwisko i właśnie piszę skargę, ale grosika jednak