Jacek to zdecydowanie idealna osoba na stanowisko ambasadora kebaba. Jacka można powiedzieć, że znam praktycznie od zawsze. Pamiętam, kiedy chodziliśmy do pierwszej klasy szkoły podstawowej, już wtedy najwidoczniej rodzice Jacka odkryli jego wspaniałe umiejętności recenzowania kebabów, ponieważ zamiast kanapek do szkoły przynosił tortille codziennie z różnym wariantem mięs oraz surówek, oraz oczywiście sosów, aby poszerzyć jego zdolności.
Gdy mieliśmy 15 lat, Jacek znał już wszystkie okoliczne restauracje z kebabami. Ba, kiedy wchodziliśmy
Gdy mieliśmy 15 lat, Jacek znał już wszystkie okoliczne restauracje z kebabami. Ba, kiedy wchodziliśmy