pancio123
Pamiętam jakby to było wczoraj, lecielismy helikopterem nad stanowiskami wietnamczykow, Henry ostrzeliwal ich pozycję a my probowlismy zatamować krwawienie kapitana Johnsona, nie udało się, zmarł mi na rękach, pilot mówił że uszkodzili nam silnik, musieliśmy lądować, cały oddział, dwudziestu chłopaków, wszyscy młodzi i silni, szukali sławy na wojnie, wszyscy zginęli, poza mną, to było piekło, dostałem się do witnamskiej niewoli, torturowali mnie przez tydzień, próbowali dowiedzieć się gdzie stacjonuje druga armia amerykańska,
- konto usunięte
- Miekki
- DinduTheNuffinMan
- Cronox