Od dłuższego czasu nie mam ochoty żyć. Czekam chyba, aż się coś spierdzieli w moim życiu na tyle, że w końcu to zrobię. Zatrzymałem się w miejscu, nie wiem co robić. Właściwie to odkąd zacząłem studia zacząłem się staczać, nie robię nic. Czasami mi się coś odmieni i, zamiast bezsensownego zabijania czasu dzień w dzień, pouczę się nieco na studia (które zawaliłem swoją drogą już kilkukrotnie). Próbowałem dosłownie wszystkiego: zmuszania się
@thewickerman88: lubię programować, próbuję się tym zająć - jakieś django, pythony. Zawsze chciałem spróbować kilku nowych rzeczy, ale ciężko ze startem lub nie mam z kim (snowboard, rysowanie, czy jakiś kanał na youtube). Zawsze byłem nieśmiały i zrezygnowany toteż nie próbowałem nawet (poza rysowaniem, kupiłem nawet tablet graficzny)
Od dłuższego czasu nie mam ochoty żyć. Czekam chyba, aż się coś spierdzieli w moim życiu na tyle, że w końcu to zrobię. Zatrzymałem się w miejscu, nie wiem co robić. Właściwie to odkąd zacząłem studia zacząłem się staczać, nie robię nic. Czasami mi się coś odmieni i, zamiast bezsensownego zabijania czasu dzień w dzień, pouczę się nieco na studia (które zawaliłem swoją drogą już kilkukrotnie). Próbowałem dosłownie wszystkiego: zmuszania się