#anonimowemirkowyznania Mirki. Leżę sobie i czekam na samochód, od przeprowadzek który zabierze mnie z miejsca w którym pojawiłem się dla kogoś kto zniszczył mi 3 lata życia. Sam nie mogę uwierzyć jak mogłem tak długo dawać się manipulować tak patologicznemu borderlajnowi. Wspaniałe uczucie gdy od trzech dni nie było z jej strony kontaktu. Bo w ciągu ostatnich 2 tygodni było wybiegniecie z domu z nozem z grozbami ze sobie cos zrobi, byly
Mirki. Leżę sobie i czekam na samochód, od przeprowadzek który zabierze mnie z miejsca w którym pojawiłem się dla kogoś kto zniszczył mi 3 lata życia. Sam nie mogę uwierzyć jak mogłem tak długo dawać się manipulować tak patologicznemu borderlajnowi. Wspaniałe uczucie gdy od trzech dni nie było z jej strony kontaktu. Bo w ciągu ostatnich 2 tygodni było wybiegniecie z domu z nozem z grozbami ze sobie cos zrobi, byly