msli
@Jaksiemasz: Moja historia wygląda następująco...może Ci się na coś przyda.Pewnego dnia budząc się stwierdziłem że nic mnie nie interesuje,że nie mam żadnych pasji ani zainteresowań,jedyne co mam to słomiany zapał.za malolata mama wysyłała mnie na przeróżne zajęcia- taniec,ping-pong, szermierka.we wszystkim oceniali mnie b.dobrze ,ale co z tego jak się zniechęcałem po paru zajęciach.Tak sobie żyłem studiując, mając dziewczynę i fajnych kumpli ale z przekonaniem że zawsze czegoś mi brakuje do pełni
- rozmiar-czcionki
- Cronox