@lucciola: Witam... Liczba pogłowia zwierząt w ciągu ostatniego dziesięciolecia spada dosyć znacznie i pewnie tak się utrzyma... Chów zwierząt nie jest niczym złym gdy nie jst oz zbyt intensywny. Nie jestem zwolenikiem wielkich ferm gdyż są one szkodliwe dla środowiska. Niestety nic na to nie poradzimy . Ktoś kiedyś stwierdził ze to jest fajne i ze przynosi większe zyski... Rynek kształtuje tą tendencje. Ludzie kupują mięso tanie, dużo nie zwracając
Rozumiem, że nie jesteś zwolennikiem wegetarianizmu - sama jadłabym mięso bez oporów, gdybym miała pewność, że pochodzi z małego gospodarstwa, w którym zwierzęta były karmione naturalnie i mogły żyć w normalnych warunkach. Ale to, co dzieje się na fermach przemysłowych jest dla mnie barbarzyństwem i nie potrafię tego zaakceptować - stąd mój wybór, by nie jeść mięsa (albo przynajmniej znacznie ograniczyć jego ilość w diecie).
Co do certyfikatów, słyszałeś może o czymś takim: http://wieprzowinapqs.pl/strona-glowna.aspx ? Wydaje mi się, że pomysł jest dobry tylko szkoda, że jeszcze w żadnym sklepie nie widziałam mięsa z takim certyfikatem... A poza tym wciąż dotyczy to tylko wieprzowiny, a ja nie przepadam za tym rodzajem mięsa.
Rozumiem, że nie jesteś zwolennikiem wegetarianizmu - sama jadłabym mięso bez oporów, gdybym miała pewność, że pochodzi z małego gospodarstwa, w którym zwierzęta były karmione naturalnie i mogły żyć w normalnych warunkach. Ale to, co dzieje się na fermach przemysłowych jest dla mnie barbarzyństwem i nie potrafię tego zaakceptować - stąd mój wybór, by nie jeść mięsa (albo przynajmniej znacznie ograniczyć jego ilość w diecie).
Co do certyfikatów, słyszałeś może o czymś takim: http://wieprzowinapqs.pl/strona-glowna.aspx ? Wydaje mi się, że pomysł jest dobry tylko szkoda, że jeszcze w żadnym sklepie nie widziałam mięsa z takim certyfikatem... A poza tym wciąż dotyczy to tylko wieprzowiny, a ja nie przepadam za tym rodzajem mięsa.
Wspomniałeś