Ciekawe jaką liczbę splunięć w #rankingpopularnosci zanotowałby nasz wspaniały Zakład Ubezpieczeń Społecznych
Plujesz=plusujesz
Plujesz=plusujesz
źródło: comment_1606470923wYwfCUiomCSPVpgvHRsZif.jpg
Pobierz
źródło: comment_1606470974GshdcNBfIgEsAHOYRr12dN.jpg
Pobierz
źródło: comment_1606471121HLzdioFrnZMg0BdOAvPbdz.jpg
PobierzRocznica
od 03.03.2024
Wykop.pl
Nie będę tu pisał banałów, jak trzeba myć zęby, ale dla misji stomatologicznej napiszę żeby kupić sobie płyn do wybarwiania płytki nazębnej i po umyciu sprawdzić jak bardzo źle się te żeby czyści.
Leczenie stomatologiczne w ramach NFZ jest niestety trochę jak mem: "amputacja (ekstrakcja), albo prywatnie". Narodowy ubezpieczyciel wychodzi najwyraźniej z założeni, że od zębów to jeszcze nikt nie umarł, więc pieniędzy na konkretne leczenie próchnicy nie wyłoży.
No to zaczynamy:
Na początek należy znaleźć gabinet, który ma podpisaną umowę z NFZ, lista takich gabinetów wyświetli się jak się wpiszę tę frazę w mapach google, jeśli za mało to na stronie samego NFZu jest taka informacja.
Cześć pierwsza próchnica. Niestety mając więcej niż 18 lat nie przysługuje nam wypełnienie z kompozytu światłoutwardzanego, jedynie taki chemoutwardzalny, a do tego można go założyć w odcinku przednim, czyli od kła do kła, narodowym remedium jest materiał zwany glass-ionomerem (szklo-jonomer/ GI), ma wiele zalet, w tym uwalnianie fluoru, co mocno hamuje rozrost próchnicy.