Dziękuję wszystkim za dotychczasowe komentarze. Datę podpisania umowy już poprawiłem - oczywiście chodziło o 1go października 2013 roku.
Jeżeli chodzi o dodatkowe prace to oczywiście takie się pojawiły - przykładowo zdecydowaliśmy się na ogrzewanie podłogowe po podpisaniu umowy, czy położenie terakoty w kuchni (a nie parkietu jak było to zaplanowane), czy podniesienie podwieszanego sufitu, bo wyszedł zbyt nisko. Za wszystkie takie prace zapłaciliśmy. Problem był z dodatkowymi pracami, których nie zlecaliśmy i
@_komentator_: Za wszystkie prace dodatkowe, które zleciliśmy, zapłaciliśmy ekstra. Nie widzę w tym żadnego problemu.
Najważniejszy aspekt tutaj jest taki, że zapłaciliśmy za prace ponad 70tyś. zł, a wykonawca stwierdził na koniec, że nie dostał wynagrodzenia (czyli, że przez pół roku pracował za darmo).
Możemy się spierać oczywiście o to co było lub nie pracą dodatkową, która nie była znana przy wycenie, ale negowanie faktu otrzymania zapłaty to przegięcie, stąd zgłoszenie
Jeżeli chodzi o dodatkowe prace to oczywiście takie się pojawiły - przykładowo zdecydowaliśmy się na ogrzewanie podłogowe po podpisaniu umowy, czy położenie terakoty w kuchni (a nie parkietu jak było to zaplanowane), czy podniesienie podwieszanego sufitu, bo wyszedł zbyt nisko. Za wszystkie takie prace zapłaciliśmy. Problem był z dodatkowymi pracami, których nie zlecaliśmy i
Najważniejszy aspekt tutaj jest taki, że zapłaciliśmy za prace ponad 70tyś. zł, a wykonawca stwierdził na koniec, że nie dostał wynagrodzenia (czyli, że przez pół roku pracował za darmo).
Możemy się spierać oczywiście o to co było lub nie pracą dodatkową, która nie była znana przy wycenie, ale negowanie faktu otrzymania zapłaty to przegięcie, stąd zgłoszenie