Cześć, ojciec mojej narzeczonej buduje jej (nam) dom. Naszym zadaniem jest ten dom wykończyć, podział kosztów pewnie około 50/50
Dom na 99% będzie przepisany na narzeczoną i nie będę miał do niego praw. Przepisanie może się odbyć za 2/5/10 lat, raczej nie teraz. Jednocześnie bardzo bym chciał uniknąć podpisywania umowy z ojcem. Narzeczona mówi że chce się dogadać na wypadek gdybyśmy się rozstali, że się rozliczymy.
PYTANIE: Jak mogę się zabezpieczyć prawnie na taki
@Kolczaneiro: Możesz spróbować podejść do tego jak do wynajmu. Spisz umowę z teściem, o konieczności zwrotu poniesionych kosztów pomniejszonych o orientacyjny koszt wynajmu, czyli np. 2k miesięcznie + inflacja. Oczywiście w przypadku gdy nie będziesz już mógł tam dalej mieszkać. Przykładowo, wkładasz 100k ale po roku musisz się wyprowadzić, oddają Ci 76k. Po dwóch latach 52k ewentualnie doliczyć inflację it'd. Dom to inwestycja więc koszty nie są jednorazowe a będą
Dom na 99% będzie przepisany na narzeczoną i nie będę miał do niego praw. Przepisanie może się odbyć za 2/5/10 lat, raczej nie teraz. Jednocześnie bardzo bym chciał uniknąć podpisywania umowy z ojcem.
Narzeczona mówi że chce się dogadać na wypadek gdybyśmy się rozstali, że się rozliczymy.
PYTANIE: Jak mogę się zabezpieczyć prawnie na taki
Możesz spróbować podejść do tego jak do wynajmu. Spisz umowę z teściem, o konieczności zwrotu poniesionych kosztów pomniejszonych o orientacyjny koszt wynajmu, czyli np. 2k miesięcznie + inflacja. Oczywiście w przypadku gdy nie będziesz już mógł tam dalej mieszkać.
Przykładowo, wkładasz 100k ale po roku musisz się wyprowadzić, oddają Ci 76k. Po dwóch latach 52k ewentualnie doliczyć inflację it'd. Dom to inwestycja więc koszty nie są jednorazowe a będą