knut9
Jędrzej zawsze cieszył się na myśl o nadchodzącej wycieczce szkolnej. Nie mógł się doczekać aż w końcu odetchnie od zajęć w #!$%@? szkole i rodziców, którzy grozili że go zajebią jeśli nie uzyska 99% z matury z matmy. Nie spodziewał się jednak, że akurat ta wycieczka zmieni jego życie na zawsze, już pierwszego dnia po przyjeździe. Był to spokojny, niewinny wieczór, w jego domku marcin z czarkiem grali w jakieś useless planszówki,