Siemka Mirki. Jestem już dawno Ambasadorem w Blablacar i chciałbym abyście podzielili się ciekawymi historiami jakie zdarzyły Wam się jako kierowcy i jako pasażerowi. Trzy razy byłem tylko pasażerem i wszystko przebiegło po mojej myśli. Natomiast miałem wiele ciekawych przygód. Jedną z nich opowiem.
Robiąc badania na Słowacji zjeżdżałem do Polski co tydzień. Zatem ustawione miałem na Blablacar Kraków - Koszyce. Mając jeszcze wtedy mniejszy samochód 3-drzwiowy dostałem wiadomość od pewnej Pani. Która
Robiąc badania na Słowacji zjeżdżałem do Polski co tydzień. Zatem ustawione miałem na Blablacar Kraków - Koszyce. Mając jeszcze wtedy mniejszy samochód 3-drzwiowy dostałem wiadomość od pewnej Pani. Która