Trochę ponad pięć lat temu odszedł mój Tata. Zawsze bardzo zależało mu na tym, żebym zdobył wyższe wykształcenie i robił wiele, żeby mi w tym pomóc. Ja jednak uparty baran poszedłem trochę na przekór własną ścieżką i zrezygnowałem z uczelni. Jedna rozmowa przy ognisku po kilku głębszych. Zapytał mnie czy jestem w życiu szczęśliwy - odpowiedziałem że tak, jestem. Powiedział mi, że zaakceptował mój wybór, żebym w życiu robił swoje i żebym
ginter44