Stresuje sie, mam depresje, złe samopoczucie, czy to moja wina? np pedofilie stworzyła jakas rzesza ludzi, naruszając tym samym potrzeby innych ludzi - starszych mających pociąg do młodszych, czy młodszych mających pociąg do starszych. I co, mam brac leki które niby bedą mi kasować w umyśle stresujące mnie rzeczy, czy informacje? Więc depresja to nie moja wina, a wina innych ludzi, tak, cierpie dzięki innym, a nie przez siebie.
np pedofilie stworzyła jakas rzesza ludzi, naruszając tym samym potrzeby innych ludzi - starszych mających pociąg do młodszych, czy młodszych mających pociąg do starszych. I co, mam brac leki które niby bedą mi kasować w umyśle stresujące mnie rzeczy, czy informacje? Więc depresja to nie moja wina, a wina innych ludzi, tak, cierpie dzięki innym, a nie przez siebie.