Gdybym się nie wstydził mojego alkoholizmu, to moje nazwisko byłoby znane i lubiane na cały wypok.
No ale niestety, jestem zjebem. No żesz k---a mać, akurat mnie to spotkało, że musiałem się przyznawać do "każden" głupi "rzecz". Zmarnowałem sobie życie tylko dlatego, że myślałem że dam radę zapanować nad nałogiem, nad którym nie da się zapanować. Z alkoholizmem jest albo w tę, albo wewte.
@ciocia_spod_lobza: Dla mnie najgorszym ale jednocześnie doskonałym hamulcem do chlania i trzymam się do dziś (2 lata) były ataki padaczki alkoholowej po odstawieniach. Jak sobie przypomnę siarę na zakupach w supermarkecie a potem kilkanaście godzin na SOR jak musieli poszyć głowę. Polecam padaczki w celach leczniczych poniekąd ¯\_(ツ)_/¯. No jak coś to pisz na priv
No ale niestety, jestem zjebem. No żesz k---a mać, akurat mnie to spotkało, że musiałem się przyznawać do "każden" głupi "rzecz". Zmarnowałem sobie życie tylko dlatego, że myślałem że dam radę zapanować nad nałogiem, nad którym nie da się zapanować. Z alkoholizmem jest albo w tę, albo wewte.
Może mi ktoś pomóc? Proszę...
#neuropa