eh eh, pierwszy tydzień a ja już zamęczoną uczelnią. ale dzisiaj oglądaliśmy sekcję żaby (właściwie oznaczanie jakiejśtam siły skurczu żabiej łydy) więc spoko
jade pekapem (spoznionym) i przypominam sobie ten miliard rzeczy o ktorych zapomnialam (np prostownica[*]) i ktore zobacze dopiero jak beda swieta czy costam
HM. nneka, afronty/mes i cośtam, łona/tet/małpa, connection festival w oplau, nie wspominając o tych płytach co miałam kupić, a skąd kasiorę brać nie wiem no