Ehhh, ile ja bym oddał za domek, a nawet mieszkanie, gdzieś na uboczu. Nieważne, czy to byłby środek postPRLowskiego osiedla, gdzie to ubocze to 200-300m, czy może domek pod miastem, gdzie w okolicy jest tylko podstawówka, kościół i mały market typu Dino, Lewiatana czy Stokrotki...
Byle był światłowód i dogodny dojazd do powiatowego, które nie jest dziurą z dojazdem raz dziennie do wojewódzkiego i z powrotem, w każdej porze dnia bez prawka,
@robertx: niepełnosprawność, słaba koordynacja ruchowa (żyję normalnie i normalnie się ruszam, ale boję się, że czasem nie zdążę zareagować z hamowaniem, gdzie na rowerze nawet potrafię zacząć hamować z 300m albo i więcej przed miejscem zatrzymania bo się boję, że nie zdążę), nerwowość i ogólny strach, że "ło k---a, ja na pewno wyjadę i już coś lub kogoś rozjebię"
@JuanPablitoSegundo_2137: to faktycznie masz p--------e i jesteś uwiązany do komunikacji miejskiej ( ͡°ʖ̯͡°) Ewentualnie pomyśl nad czymś typu rower elektryczny czy jakiś inny tego typu pojazd do poruszania się tylko na linii Twój dom - przystanek komunikacji miejskiej który jest oddalony o kilka kilometrów.
Byle był światłowód i dogodny dojazd do powiatowego, które nie jest dziurą z dojazdem raz dziennie do wojewódzkiego i z powrotem, w każdej porze dnia bez prawka,