Talofa Mirki! Uff, dotarłem do Tuvalu!
70 godzin. Popijania rumu, czytania podróżniczych pulpów, niekończących się rozmów z tuvaluańskimi marynarzami, ale przede wszystkim ,wzorem towarzyszy niedoli, leżenia w półśnie plackiem na twardych pokładowych dechach, przewalając się z boku na bok próbując ignorować narastający wraz ze zbliżaniem się ku równikowi upał.
Muszę odespać. A później spróbować obiecanego przez marynarzy lokalnego wina palmowego Kao (tzw. sour toddy) i zdać relację ( ͡°
70 godzin. Popijania rumu, czytania podróżniczych pulpów, niekończących się rozmów z tuvaluańskimi marynarzami, ale przede wszystkim ,wzorem towarzyszy niedoli, leżenia w półśnie plackiem na twardych pokładowych dechach, przewalając się z boku na bok próbując ignorować narastający wraz ze zbliżaniem się ku równikowi upał.
Muszę odespać. A później spróbować obiecanego przez marynarzy lokalnego wina palmowego Kao (tzw. sour toddy) i zdać relację ( ͡°




Chcąc jednak zachować chronologię wyprawy, będę starał się na bieżąco publikować zaległe wpisy i fotorelacje z Wysp Salomona, Nauru, Kiribati, Tuvalu przeplatając je relacją z obecnej podróży dookoła Australii (za chwilę udaję się na Tasmanię) także zachęcam do dalszego śledzenia tagu #wanderlust.
W 80 dni dookoła południowego Pacyfiku
źródło: comment_Plm8bdUenN1cHKNJ9KRbB4uVn3spQ3Wh.jpg
Pobierzźródło: comment_TMGM94blw8xNkS4SdRv2yRAqUY1uXR38.jpg
Pobierz