Haha, Mirki i Mirabelki, ale miałem sytuajcę niecałą godzinę temu
Walę sobie konia, nie? Patrzę kątem oka na zegar na monitorze: jest 1:59, i nagle wtedy zacząłem się spuszczać, spuszczam się cały czas i jak już przestałem to znowu patrzę na zegar, hahaha, wiecie co się okazało?
Walę sobie konia, nie? Patrzę kątem oka na zegar na monitorze: jest 1:59, i nagle wtedy zacząłem się spuszczać, spuszczam się cały czas i jak już przestałem to znowu patrzę na zegar, hahaha, wiecie co się okazało?