Po roku pracy na frontendzie, udało mi się dostać pracę na outsorcing do USA, i teraz pytanko do was - jak wygląda praca z zagranicznym klientem, bo trochę się tym stresuje, w tej nowej pracy głównie praca zdalna z właśnie klientami z USA, i zastanawiam się czy wchodzić w to, czy iść do pracy do lokalnej firmy (mam już jedną na oku - Gdańsk here) za sporo mniejszą stawkę.
@nocneszczury biorę, z tego co mi mówili, to od 12-15 mam swobodny kontakt z tymi z usa zawsze, i faktycznie tak jest z tego co ziomek co tam pracowal mowil, także spoko
@Saeglopur tzn bardziej sie przejmuje czy się dogadam normalnie z tymi ludźmi. Bo rozumiem że outsourcing działa tak że firma pośrednicząca daje mi kontakt do tych z USA i resztą zajmuję się ja.
Co prawda pracowałem kiedyś chilę w Anglii, i raczej z językiem powinno być ok, po prostu ciężko mi czasem wyjść "out of the comfort zone"
#programowanie #informatyka
Co lepsze po roku na frontendzie?
Co prawda pracowałem kiedyś chilę w Anglii, i raczej z językiem powinno być ok, po prostu ciężko mi czasem wyjść "out of the comfort zone"