Mam smutne życie, a najgorsze jest to, że nie mam na nie wpływu, bo wcale go nie wybrałem! Skończyłem osiemnaście lat, a czuję się jakbym w ogóle nie przeżył dzieciństwa i nastoletnich lat, bo życie mi je odebrało! Piszę to tutaj, bo raz na rok (dosłownie!) czas potrzebuję to sobie wszystko wypisać, żeby później już się tak tym wszystkim nie przejmować, nie zajmować myśli. I nie, nie oczekuję odpowiedzi, jeśli ktoś to
@zle_sny_rabina: w sumie to dziwne, że przez tyle lat nie przyszło mi do głowy, żeby się od nich oderwać, to proste i logiczne, a nigdy o tym nie pomyślałem. Ja nienawidzę swojego życia i wiem ile zadali mi cierpienia, ale jednocześnie ich kocham, może dlatego. Nie chcę umieszczać siostry w ośrodku, wiem że miałaby tam przewalone. Widzę, że też cierpi, gdy się kłócą, ale myślę, że raczej codziennie o tym nie
sorki, że dopiero odpisuję, chorowałem! @lllsss: opieka społeczna była u nas kilka razy, jak babcia żyła to zgłosiła babkę. Miałem z 13 lat, byłem tam z nią i poświadczyłem, ale skończyło się na tym, że babka przyszła chyba dwa razy i o nas zapomniała. :/ @zle_sny_rabina masz rację, zajmowanie się siostrą jest gwoździem do trumny i pewnie zniszczy mi życie. Poważnie myślę nad tym ośrodkiem, ale na pewno będzie to trudne
Nie chcę umieszczać siostry w ośrodku, wiem że miałaby tam przewalone. Widzę, że też cierpi, gdy się kłócą, ale myślę, że raczej codziennie o tym nie
@lllsss: opieka społeczna była u nas kilka razy, jak babcia żyła to zgłosiła babkę. Miałem z 13 lat, byłem tam z nią i poświadczyłem, ale skończyło się na tym, że babka przyszła chyba dwa razy i o nas zapomniała. :/
@zle_sny_rabina masz rację, zajmowanie się siostrą jest gwoździem do trumny i pewnie zniszczy mi życie. Poważnie myślę nad tym ośrodkiem, ale na pewno będzie to trudne