Czy w historii naszego świata istniało państwo totalitarne, które było jednocześnie "dobre"?
Chodzi mi o państwo w którym nikt oprócz władcy nie miał nic do powiedzenia, jak ktoś miał problem to z takim delikwentem nikt długo się nie bawił, ale koniec końców całość społeczeństwa wychodziła na tym dobrze względem państw ościennych.
Coś jak czysto hipotetyczny przypadek zamordyzmu Korei Północnej, Trzeciej Rzeszy, ZSRR - w których ludziom żyłoby się lepiej niż u sąsiadów.
@Heck_2: Wykop.pl Tu władzę na niejaki król @m__b a wszyscy obywatele uważają, że żyje im się lepiej niż na innych serwerach, gdzie dobiegała noc ( ͡º͜ʖ͡º)
Co to jest za strzałka koło budzika?
źródło: comment_eKQcd9rayWKuNNmMWBmQyXj7JA8ga4ek.jpg
Pobierz