Sprawa. Namierzyłem wreszcie po prawie 2 miesiącach kto rzuca mi pety na balkon. Mieszkam na parterze i mam duży taras. Dziś udało mi się uchwycić z którego okna i piętra poleciał pet. Darlem się do nich ale się nagle szybko schowali. Jakieś 2 d--y i jeden typ. Przeszedłbym się do nich teraz ale siedzę sam z małą córką także pojde jutro za dnia. Teraz pytanie jak to fajnie rozegrać. Czy względnie grzecznie
ailkilu via iOS