Żuławy Wiślane. "Przecież tam nic nie ma! ヽ( ͠°෴°)ノ" Nie będę Was oszukiwać, ale mam ogromne opóźnienie w relacjach z podróży wzdłuż Wisły. (już wróciłem do domu ponad tydzień temu). Niczym Internet Explorer (albo kajakarze pod wiatr), docieram na mirko na Żuławy. W międzyczasie Bałtyk zdążył się ochłodzić do temperatury ciekłego azotu a wiatr zjadł plaże.
No cóż. Nam też się pogoda na Żuławach Wiślanych popsuła. Ale tylko troszeczkę. Nawet popłynęliśmy na krótki rejs Szkarpawą z Osłonki na Zalew Wiślany
Nie przeszkodziła więc nam ona, by zrealizować wszystkie nasze zaplanowane sprawy w tym z pozoru nieciekawym regionie. Nieciekawym - jak dla kogo. Żuławy nie są dla wszystkich. Jest płasko, bezkreśnie, może
@radomir-rimodar: Nie wszędzie jest syf, byłem na przełomie czerwca/lipca i wyglądało to lepiej niż 10 lat temu, kiedy tam jeszcze mieszkałem. A co do zachowania budownictwa etc. te gminy to jedne z biedniejszych w Polsce, ludzi po prostu na to nie stać, jednak można znaleźć kilka perełek, parę znanych tylko dla miejscowych takich jak ruiny niemieckich wiaduktów czy domu podcieniowe.
Nie będę Was oszukiwać, ale mam ogromne opóźnienie w relacjach z podróży wzdłuż Wisły. (już wróciłem do domu ponad tydzień temu). Niczym Internet Explorer (albo kajakarze pod wiatr), docieram na mirko na Żuławy. W międzyczasie Bałtyk zdążył się ochłodzić do temperatury ciekłego azotu a wiatr zjadł plaże.
No cóż. Nam też się pogoda na Żuławach Wiślanych popsuła. Ale tylko troszeczkę. Nawet popłynęliśmy na krótki rejs Szkarpawą z Osłonki na Zalew Wiślany
Nie przeszkodziła więc nam ona, by zrealizować wszystkie nasze zaplanowane sprawy w tym z pozoru nieciekawym regionie. Nieciekawym - jak dla kogo. Żuławy nie są dla wszystkich. Jest płasko, bezkreśnie, może
źródło: _1129406
Pobierz