A tyle było gadania przed meczem, że Senegal to zlepek indywidualności bez drużyny, nie to co nasze Orły Nawałki I co? I jajco. Przez całą pierwszą połowę rywale stworzyli takie zasieki taktyczne, że Cionek mógł tylko klepać z Pazdanem
W dodatku nie widziałem team spiritu, kolega Ci źle dograł? Podnieś kciuk w góre, wracaj na pozycje. No ale to nie dotyczy primadonny Milika, on zawsze musi rozłożyć ręce albo wykrzywić ryja do
I co? I jajco. Przez całą pierwszą połowę rywale stworzyli takie zasieki taktyczne, że Cionek mógł tylko klepać z Pazdanem
W dodatku nie widziałem team spiritu, kolega Ci źle dograł? Podnieś kciuk w góre, wracaj na pozycje. No ale to nie dotyczy primadonny Milika, on zawsze musi rozłożyć ręce albo wykrzywić ryja do