Zajebiste uczucie gdy masz fajnego różowego, żyjecie spoko już dobre kilka lat, a potem w pracy pojawia się fajna koleżanka z dalszego działu, od razu spodobała ci się, ma w wyglądzie to coś co lubisz, ale przecież jesteś w udanym związku, więc nie działasz w tym kierunku. Mijają tygodnie, coraz więcej myślisz o tej koleżance, stosunki z nią są raczej czysto zawodowe, do tego widzisz ją rzadko, jednak znajdujesz sposób na codzienne
@thewickerman88: @paaszczaktaxi: @Lim3: @repiv: Dzięki za wsparcie, i te tutaj i te na prv ( ͡°͜ʖ͡°) Analizowałem to wszystko i nie wiem czy nie powinienem rzucić wszystkiego naraz i wrócić do swojego rodzinnego miasta. Oprócz tego co napisałem, jest kupa innych szczegółów i sytuacji, które ciężko opisać, ale postaram się opisać w miarę obiektywnie. Przez te dwa dni analizowałem swoje życie i cholernie zimna analiza siebie i nazwanie niektórych rzeczy po imieniu wyłoniło taki smutny obraz:
- ja i mój różowy mamy wspólny biznes - taki bez który wymaga nas obu do działania, bez tego jestem bankrutem, ona też.
Mijają tygodnie, coraz więcej myślisz o tej koleżance, stosunki z nią są raczej czysto zawodowe, do tego widzisz ją rzadko, jednak znajdujesz sposób na codzienne
Oprócz tego co napisałem, jest kupa innych szczegółów i sytuacji, które ciężko opisać, ale postaram się opisać w miarę obiektywnie.
Przez te dwa dni analizowałem swoje życie i cholernie zimna analiza siebie i nazwanie niektórych rzeczy po imieniu wyłoniło taki smutny obraz:
- ja i mój różowy mamy wspólny biznes - taki bez który wymaga nas obu do działania, bez tego jestem bankrutem, ona też.