Całkiem niedawno, czekając na pociąg siedziałem sobie na ławce na dworcu Łódź Widzew. Dwóch starszych panów ( około 70 lat ) siedziało nieopodal. Jeden z nich wstał by coś kupić w stoisku z jedzeniem, drugi zapatrzony w telefon, zauwazył to dopiero po chwili i zawołał za odchodzącym ,,Maciuś'' chcąc żeby coś mu kupił.
Każdy powinien mieć na świecie kogoś dla kogo byłby takim ,,Maciusiem''
Każdy powinien mieć na świecie kogoś dla kogo byłby takim ,,Maciusiem''