Ja to żałuję, że część bardzo dobrych marek została podkupiona przez jakichś #!$%@?ów z zagranicy, którzy do tych samych puszek i butelek zaczęli lać szczyny okropne, niegodne nawilżania wątroby szanującego się konsumenta.
Przykładowo kiedyś browar koszaliński BROK miał w cholerę ciekawych piw - Colta 45, Magnum, Martina... Wykupiły go te #!$%@? z Danii, obcięli co się dało, sprowadzili browar do roli błazna na rynku królewskim i za grosze odsprzedali
Heheheee, a to mi się historia przypomina jak to właśnie za starych czasów wpadłem próbować browary nowe, a skończyłem z barmanką w łóżku... E, jeszcze nie ta pora na takie rozkminy. ;D
Ale fakt, nie ma jak wpaść na pasjonata. Byle nie fanatyka, bo ten to zastrzeli za byle co. ;]
@au_revoir: Nie dostałem powiadomienia (taaa), ciekawe czy mogę zmienić swoje nieco już archaiczne konto Student na to "dla Młodych" bez zmiany nr konta itd...
Ktoś ma pomysł z czego może wynikać brak możliwości zainstalowania Win 8 64 bit na kompie spełniającym wymagania sprzętowe? Obecnie na maszynie jest 8 ale 32bit. Proces zatrzymuje się na kluczu produktu (który jest poprawny).
Po rekonwalescencji, małymi kroczkami: AleBrowar - Amber Boy, Lwówek - Koźlik, oraz Manufaktura Piwna Browaru Jabłonowo - Trzy Zboża. No, na zdrowie mikroby ;) #pijzwykopem
Duvel Tripel Hop - wersja 2012, prosto z Belgii. Chmielony na zimno, w tym roku na tapecie chmiel Citra. 9,5% jeśli to kogoś interesuje :) Piękna piana (ale szybko opada), piwo jasno-słomkowe. Bogaty smak - lekki, z całą pewnością nie jest alkoholowy (a jaka moc!). Cytrusy i gorycz.
Dzisiaj swoją premierę miały dwa piwa z AleBrowaru: Amber Boy (Amber Ale) oraz Sweet Cow (Milk Stout). Gorąco polecam kolejne dwa świetne piwa na polskim rynku. #pijzwykopem
@JesterRaiin: Ale jakie dobre :D Amber Boy ma bardzo ładną barwę, chociaż piana szybko schodziła. Tylko w tym pękaty pokalu Duvela (najniższy) się utrzymała. Sweet Cow trzymał pianę zdecydowanie dłużej.
Ja to żałuję, że część bardzo dobrych marek została podkupiona przez jakichś #!$%@?ów z zagranicy, którzy do tych samych puszek i butelek zaczęli lać szczyny okropne, niegodne nawilżania wątroby szanującego się konsumenta.
Przykładowo kiedyś browar koszaliński BROK miał w cholerę ciekawych piw - Colta 45, Magnum, Martina... Wykupiły go te #!$%@? z Danii, obcięli co się dało, sprowadzili browar do roli błazna na rynku królewskim i za grosze odsprzedali
Heheheee, a to mi się historia przypomina jak to właśnie za starych czasów wpadłem próbować browary nowe, a skończyłem z barmanką w łóżku... E, jeszcze nie ta pora na takie rozkminy. ;D
Ale fakt, nie ma jak wpaść na pasjonata. Byle nie fanatyka, bo ten to zastrzeli za byle co. ;]