znamy się parę lat, niestety przez ten czas kontakt przelotny, pojedyncze spotkania, cześć co u ciebie. 2 razy chciałem ją gdzieś zaprosić ale tylko przez messengera, wcześniej dobrze nam się rozmawiało, ale raz była za granicą raz na drugim końcu polski - odmówiła ale z chęcią żeby poszła. Dziś przypadkowo spotkaliśmy się na rowerach, pogadaliśmy o studiach, o planach, laska strasznie mi się podoba, jest inteligentana
@jatylkopytam: Godność mój drogi... w dupę możesz sobie wsadzić. Jeśli odpuścisz to jedynym skutkiem będzie to, że za pół roku będziesz sobie pluł w brodę, że trzeba było walczyć. A jeśli będziesz walczył, to albo się uda (bardzo marne szanse, ale jednak), albo za pół roku będziesz sobie pluł w brodę, że trzeba było walczyć inaczej. Twój wybór. Tylko zanim zawalczysz pozbądź się cierpiętniczego pierdzielenia o sznurze, bo tym to
znamy się parę lat, niestety przez ten czas kontakt przelotny, pojedyncze spotkania, cześć co u ciebie. 2 razy chciałem ją gdzieś zaprosić ale tylko przez messengera, wcześniej dobrze nam się rozmawiało, ale raz była za granicą raz na drugim końcu polski - odmówiła ale z chęcią żeby poszła. Dziś przypadkowo spotkaliśmy się na rowerach, pogadaliśmy o studiach, o planach, laska strasznie mi się podoba, jest inteligentana