Od kilku lat moje życie wygląda tak samo zwykła egzystencja: praca na taśmie>net>sen i tak w kółko 8 rok. Właściwe jestem pewien, że już tak zostanie, niby mógłbym wyjechać z kraju do jakiejś najgorszej pracy i żyć za minimum jak teraz, ale wrócić po czasie do kraju i użyć tych pieniędzy do naprawy defektów fizycznych bo jednak z minimalnej tu nie mam szans coś odłożyć. Tylko właściwe nic się nie zmieni, wciąż
@PustySen: Rób codziennie jakieś nowe rzeczy. Jeśli coś wydaje ci się inne/dziwne to warto spróbować. Może coś cię natchnie do zmiany lub się po prostu zabawisz. Ja lubię jeździć prawie codziennie rowerem 40 minut(w sumie) po mieście tam i z powrotem. Na koniec nawet gadam sam ze sobą, bo mam taki dobry humor.
Właściwe jestem pewien, że już tak zostanie, niby mógłbym wyjechać z kraju do jakiejś najgorszej pracy i żyć za minimum jak teraz, ale wrócić po czasie do kraju i użyć tych pieniędzy do naprawy defektów fizycznych bo jednak z minimalnej tu nie mam szans coś odłożyć.
Tylko właściwe nic się nie zmieni, wciąż