@Przemek_W: ktos niedawno (tutaj) wrzucil porownaniue, jak samochod z 1935 (a moze i wczesniejszych - w kazdym badz razie z okresu II WS) sie "psuje" w porownaniu do tych wspolczesnych* - w tym z '35 facet wymienial 2 rzeczy, w tym 1 wlasnorecznie. Natomiast samochod klasy tej drugiej (w/w) mozesz sam sobie odp jak czesto "wspolczesne cuda techniki sie psuja"
Też mam 10 letniego Forda , z tym że Focusa , trochę rdzewieje i się psuje ale jakoś nie mam serca się Go pozbyć.
Poczekam aż przyjdą lepsze czasy i zrobię z Niego cacuszko ;)
Z reszta nie ma się co dziwić nowsze samochody są nafaszerowane elektroniką która poprawia bezpieczeństwo jak i komfort.
Ale coś za coś - jest więcej potencjalnych elementów do popsucia.
Jest