@Pikkej95: ( ͡°͜ʖ͡°)Ja ci opowiem moją historię. Do pewnego momentu też miałem tzw. urazę do państwa i rządu, tylko z innego powodu. Zaczynając: Jako student dietetyki nie zajmowałem się prawnymi zawarowaniami dotyczącymi regulacji zawodu dietetyka w RP, bo to mnie nigdy nie interesowało.
Chciałem skończyć studia, ze względu na to że chciałem pomagać ludziom, którzy borykają się z problemami żywienia na co dzień. I co dalej ? Nastąpił ten moment odbioru dyplomu i co dalej? Nie ma było zbytnio ofert pracy w moim zawodzie od razu. Człowiek musi sam robić coś w tym kierunku. Tak jak ty, będąc w innej sytuacji byłem sfrustrowany. Niestety po ukończeniu tych studiów też nie jest "lekko" bo niestety każdy może być/nazywać się dietetykiem bo ustawa dokładnie nie wskazuje, jakie wymogi powinna spełnić osoba prowadząc działalność gospodarczą. która nie jest jednostką leczniczą, a tokową większość dietetyków prowadzi obecnie, bo nie ma miejsc pracy w ramach NFZ(szpitale).
Ba nawet o tej sytuacji skleciłem filmik na yt i tutaj wrzuciłem(monotonny i bełkotliwy). Wysłałem owy materiał do stowarzyszeń zrzeszających dietetyków m.in do Porozumienia Zawodów Medycznych z którym współpracuje PR aby się z nim zapoznali. Nie dostałem odpowiedź zwrotnej, ale analizując statystyki filmu, jednak czas wyświetlenia materiału przekroczył ponad 300 minut. W filmie wyraziłem swoją opinię, którą mogła być nie wygodna dla instytucji wymienionych filmie. Co będzie dalej nie wiem. Zrobiłem ile mogłem dla środowiska dietetyków... Nie wiem co będzie dalej, przyszłość też dla mnie nie jest jasna.. m.in homeopaci, szarlatani,
Chciałem skończyć studia, ze względu na to że chciałem pomagać ludziom, którzy borykają się z problemami żywienia na co dzień. I co dalej ? Nastąpił ten moment odbioru dyplomu i co dalej? Nie ma było zbytnio ofert pracy w moim zawodzie od razu. Człowiek musi sam robić coś w tym kierunku. Tak jak ty, będąc w innej sytuacji byłem sfrustrowany. Niestety po ukończeniu tych studiów też nie jest "lekko" bo niestety każdy może być/nazywać się dietetykiem bo ustawa dokładnie nie wskazuje, jakie wymogi powinna spełnić osoba prowadząc działalność gospodarczą. która nie jest jednostką leczniczą, a tokową większość dietetyków prowadzi obecnie, bo nie ma miejsc pracy w ramach NFZ(szpitale).
Ba nawet o tej sytuacji skleciłem filmik na yt i tutaj wrzuciłem(monotonny i bełkotliwy). Wysłałem owy materiał do stowarzyszeń zrzeszających dietetyków m.in do Porozumienia Zawodów Medycznych z którym współpracuje PR aby się z nim zapoznali. Nie dostałem odpowiedź zwrotnej, ale analizując statystyki filmu, jednak czas wyświetlenia materiału przekroczył ponad 300 minut. W filmie wyraziłem swoją opinię, którą mogła być nie wygodna dla instytucji wymienionych filmie. Co będzie dalej nie wiem. Zrobiłem ile mogłem dla środowiska dietetyków... Nie wiem co będzie dalej, przyszłość też dla mnie nie jest jasna.. m.in homeopaci, szarlatani,