#anonimowemirkowyznania Nie radę już sobie. Mam 27 lat, jestem brzydka i męczy mnie samotność. Nie potrafię zapanować nad myślami i emocjami. Jest mi przykro, że nigdy nikt nie był mną zainteresowany. Zdaję sobie sprawę, że mój wygląd mnie dyskwalifikuje i powinnam jakoś się z tym pogodzić, że nigdy nikt nie oszaleje na moim punkcie i będziemy parą. Jednak nie umiem a widzę, że jest tylko gorzej. Znajomi biorą ślub, zakładają rodziny i
@AnonimoweMirkoWyznania: Myślę, że jeżeli marzy się o związku to ciężko pogodzić się z samotnością. Człowiek zawsze najbardziej pragnie tego czego nie ma to oczywiste, ale dlaczego masz się do tego przyzwyczajać? Skąd wiesz co Cię w życiu czeka? Podejście, że jestem brzydka więc będę sama trochę słabe. Czy związki tworzą same modele i modelki? No chyba nie. Wygląd to pojęcie względne. Większym problemem tych czasów jest raczej to, że posiadając wygórowane
Nie radę już sobie. Mam 27 lat, jestem brzydka i męczy mnie samotność. Nie potrafię zapanować nad myślami i emocjami. Jest mi przykro, że nigdy nikt nie był mną zainteresowany. Zdaję sobie sprawę, że mój wygląd mnie dyskwalifikuje i powinnam jakoś się z tym pogodzić, że nigdy nikt nie oszaleje na moim punkcie i będziemy parą. Jednak nie umiem a widzę, że jest tylko gorzej. Znajomi biorą ślub, zakładają rodziny i