NutBusters
Witam, mam pewien problem wynikający z mojego debilizmu. W skrócie to stuknąłem służbowym dostawczakiem zaparkowane auto i miało wgniecenie, a kartkę z moimi danymi zostawiłem na złym samochodzie bo dwa takie same stały obok siebie a stres bił po głowie. Teraz jak wszystko się rozwiązało to muszę ubezpieczycielowi oddać to co on wypłacił poszkodowanemu. Ktoś by się orientował czy jako student mający 22 lata i zarabiający najniższą, dało by radę coś obniżyć