Obserwuję gonciarza od dobrego roku. Dawno temu zauważyłem, że gonciarz bez podążania za trendami i łapania się roboty typu reklamowanie swojego własnego miasta za pieniądze nic nie umie. Wyjechał do Japonii i myślał, że po powrocie stał się lepszy od swoich rodaków, ponieważ mieszkał w nieludzko ciasnym pokoiku, jadł mikroskopijne porcje jedzenia i nauczył jąkać się po japońsku, bo nie potrafi skleić nawet kilku zdać po tylu latach. Ogolił sobie łeb, jak
Obserwuję gonciarza od dobrego roku. Dawno temu zauważyłem, że gonciarz bez podążania za trendami i łapania się roboty typu reklamowanie swojego własnego miasta za pieniądze nic nie umie.
Typ to typowy self-made man, pewnie już ustawiony do końca życia, u Wojewódzkiego przyznał, że kiedyś w jeden dzień zarobił 100k. Zaczynał w branży gier komputerowych, potem jakieś reportaże, książki. Od wielu lat w ścisłym topie najpopularniejszych jutuberów.
Wyjechał do Japonii i myślał, że po powrocie stał się lepszy od swoich rodaków, ponieważ mieszkał w nieludzko ciasnym pokoiku, jadł mikroskopijne porcje jedzenia i nauczył jąkać się po japońsku, bo nie potrafi skleić nawet kilku zdać po tylu latach.
Ogolił sobie łeb, jak
Typ to typowy self-made man, pewnie już ustawiony do końca życia, u Wojewódzkiego przyznał, że kiedyś w jeden dzień zarobił 100k. Zaczynał w branży gier komputerowych, potem jakieś reportaże, książki. Od wielu lat w ścisłym topie najpopularniejszych jutuberów.
Ale przyjdzie wykopek