Siema Mirki, znalazłem świetny post na forum.slizg.eu autorstwa użytkownika Volare. Pozwolę sobie przekleić całość ponieważ jest to bardzo fajne ujęcie tematu i na pewno da do myślenia tym którzy wahają się czy zacząć NoFap. Ja jestem obecnie w 10 dniu i już widzę całkiem niezłe efekty min duża chęć do działania, mniejsze wahania nastroju.
@Maxxer: Jestem na 19 dniu i powiem szczerze że naprawdę to działa. Odstawiłem pornografię całkowcie a mastrubację ogarniczyłem. Na pewno nie jest to efekt placebo. Zaczynam się brzydzić internetową pornografią jak o niej pomyślę,zwiększa się moja ocena i chęć poznawania/kontaktu z różowymi paskami dla samej gadki a nie w konkretnym celu ( pogadać po prostu itp, wcześniej miałem mówiąc kolokwialnie "w------e" na kontakty z różowymi bo nie uznaję przyjaźni męsko-damskiej )
Źródło: http://slizg.eu/viewtopic.php?f=11&t=41997&start=140
Temat jest powazniejszy niz moglo by sie wydawac. Generalnie krytyka pornografii utozsamiana jest podejsciem bazujacym na religijno-moralnych