MarGooo
Potrzebuję pomocy. Przez problemy i stres popadłem w nałóg zwany jedzeniem, efekt jest taki, ze mając 27 lat i wzrost ponad 183cm ważę ok. 114kg, ale nie tyle waga jest problemem co sam brzuch i to konkretny. Co tu dużo gadać ulana świnia ze mnie. Chciałbym się w końcu pozbyć tego balastu. Myślałem o bieganiu (w sumie najlepsza opcja bo mam blisko bieżnię), ostatecznie w grę wchodzi jeszcze zakup orbiterka do ćwiczeń