W życiu bym nie pomyślał, że kiedykolwiek przywiążę się tak do jakiegoś owada. Rozumiem, że można przywiązać się emocjonalnie do psa, kota, no ale kurna do modliszki? #!$%@? dzielnie walczyła z wylinką przez całą noc. Niestety, jej wielki trud i siła włożona w próby uwolnienia się ze starej skóry były niewystarczające, by pokonać naturę. Wspólnie z różowym podjęliśmy decyzję o zakończeniu jej męczarni. Fatalnie wyglądała, miała uwięzione odnóża. Nawet jakby dokończyła wylinkę,
źródło: comment_uylbpQIpzlEY0WSyxlwuo2R3ASWUO6jx.jpg
Pobierz