Biorę #tabex czwarty dzień i nie chce mi się w ogóle palić. Wypaliłem pół papierosa ale to bardziej z przyzwyczajenia bo szedłem do sklepu i odruchowo odpaliłem szluga. Po chwili dotarło do mnie co ja #!$%@? że to ochydne gówno i śmierdzi i go #!$%@?łem...
To jakieś czary są, nie wiem o co chodzi. Próbowałem miliard razy od kilku lat rzucić i nigdy nie było dnia w
@lubiesernik: Ja miałem tak samo, wstaje rano czwartego dnia i nie chce się palić, a najlepsze, że mój ojciec palił przy mnie tego dnia i w ogóle nie miałem ochoty zapalić, gdzie cztery dni wcześniej paliłem nieprzerwanie od 13 lat ;)
Biorę #tabex czwarty dzień i nie chce mi się w ogóle palić. Wypaliłem pół papierosa ale to bardziej z przyzwyczajenia bo szedłem do sklepu i odruchowo odpaliłem szluga. Po chwili dotarło do mnie co ja #!$%@? że to ochydne gówno i śmierdzi i go #!$%@?łem...
To jakieś czary są, nie wiem o co chodzi. Próbowałem miliard razy od kilku lat rzucić i nigdy nie było dnia w