Więc to jest koniec, nareszcie. Żegnajcie, w końcu będę mógł odpocząć, pewnie nic ciekawego mnie nie czeka bo nie byłem dobrym człowiekiem, krzywdziłem ludzi nawet tych co chcieli mi pomóc ale jeśli bedzie tylko ciemność to nie szkodzi, jestem oswojony z ciemnością(nie tylko piwniczną), żyłem w niej większosć życia którego nawet nie miałem, liczy się tylko by był spokój. Słyszę jak mnie wołają, czas iść bo jestem już wykończony...
Więc to jest koniec, nareszcie. Żegnajcie, w końcu będę mógł odpocząć, pewnie nic ciekawego mnie nie czeka bo nie byłem dobrym człowiekiem, krzywdziłem ludzi nawet tych co chcieli mi pomóc ale jeśli bedzie tylko ciemność to nie szkodzi, jestem oswojony z ciemnością(nie tylko piwniczną), żyłem w niej większosć życia którego nawet nie miałem, liczy się tylko by był spokój. Słyszę jak mnie wołają, czas iść bo jestem już wykończony...