help mirki Od roku ma problemy z załatwianiem się "szerokość jelita i ucisk na nerw przeszkadza mu w prawidłowym funkcjonowaniu" (często próbując się załatwić nic nie wylatuje, także nie ma już siły na wskakiwanie na stół/krzesło/łóżko co kiedyś robił bez najmniejszych problemów). Latałem po weterynarzach, jeden mówił jedno, drugi jeszcze co innego i sam nie wiem co już mam robić. Sytuacja alarmowa bo właśnie wróciłem z weterynarza od którego wybuliłem 400zł (badanie
Od roku ma problemy z załatwianiem się "szerokość jelita i ucisk na nerw przeszkadza mu w prawidłowym funkcjonowaniu" (często próbując się załatwić nic nie wylatuje, także nie ma już siły na wskakiwanie na stół/krzesło/łóżko co kiedyś robił bez najmniejszych problemów). Latałem po weterynarzach, jeden mówił jedno, drugi jeszcze co innego i sam nie wiem co już mam robić. Sytuacja alarmowa bo właśnie wróciłem z weterynarza od którego wybuliłem 400zł (badanie