@MowcaNienawisci: Hej, nie było mnie jakiś czas :) Zalogowałam się tutaj i pomyslalam, że napiszę, żeby oderwac się od tych Świąt. Co tam u Ciebie słychać?
@MowcaNienawisci: Faktycznie po wysłuchaniu tego kawałka czuć taki spokój. Tylko do tego imienia masz definicje w formie muzyki? Lubisz jeszcze jakieś imię czy tylko wspomnianą Kasię?
@MowcaNienawisci: To dobrze, że widziałeś, bo nie wiedziałam czy to jest widoczne. Co do muzyki to ja tak nie mam, ale myślę, że nie jesteś nienormalny i ktoś inny też tak ma :)
A odnośnie imion, to znowu ja mam sentyment do imiona swojej pierwszej miłości. Nie wiem czemu tak jest, ale ono mi się najbardziej podoba. Dziwne to troche, ale może wspomnienia to powodują.
To robi się ciekawie :p Teraz to interesuje się sportem i gotowaniem. Ale skoro to pierwsza miłość, to mogło to być dawno i wszystko się mogło zmienić. Jak masz na imię?
@MowcaNienawisci: To chyba jesteś bardzo zakochany skoro przeprowadzka była z nią związana. W obecnych czasach to raczej ludzie wolą żyć na odległość, bo tak wygodniej
@MowcaNienawisci: Ja też przerabiałam i się to tak zakończyło, że chłopak ukrywał tyle, że w życiu bym o tym nie pomyślała. Nie martw się, to nie ja. Ale mieliśmy dużo wspólnego haha Z twojej wypowiedzi wynikło, że jej nie jesteś bardzo zakochany, tylko był inny powód przeprowadzki. To lepiej jej tego nie mów, bo się rozczaruje :D
@MowcaNienawisci: Ja obecnie nie jestem w zwiazku, chyba mi się przerwa przyda :D Dlatego może wracam do tego pierwszego związku. To Twoja obecna dziewczyna też ma na imię Kasia?
@MowcaNienawisci: Kiedyś czytałam taki fajny artykuł psychologiczny na ten właśnie temat. I stąd moje pytanie. Porownujesz swoją obecną dziewczynę do tej pierwszej? Jeśli tak to pod jakim względem? Gdybyś mógł cofnąć czas i wybrać, to tę pierwszą miłość czy obecna bys wybrał?
@MowcaNienawisci: Z tym co wyczytałam to nie tak łatwo. Jeszcze nie wszystko wiem, żeby przedstawić rezultat haha Z obecną dziewczyną masz jakieś romantyczne wspomnienia, czy żyjesz już tylko taką codzienną rutyną? No i chyba ostatnie pytanie. Co byś zmienił w obecnej dziewczynie? Co w niej najbardziej lubisz? Tyle wystarczy, żeby mieć cały wgląd w relacje. Bo ten artykul, był naprawdę szczegółowy i różne ciekawe wnioski można z tego wyciągnąć. Kurcze,
@MowcaNienawisci: Tylko tyle, że jest mądra? To niewiele biorąc pod uwagę, że jesteście tyle ze sobą. Pisząc z Tobą, mam wrażenie, że o tej Kasi piszesz w całkiem inny sposób, lepszy niż o obecnej dziewczynie. Jutro dokładnie przedstawię Ci wyniki haha Dzisiaj jeszcze wybadam sytuację, bo jest trochę dziwnie :D
@MowcaNienawisci: Chodzi o to, że rutyna w związku jest raczej zła, bo wtedy często osoby "duszą" się w tym związku i potem najczęściej się rozstają. A o Kasi piszesz jakoś tak bardziej wyjątkowo. To tylko moje zdanie, nie wiem jak jest.
@MowcaNienawisci: To zamieszkaliście razem praktycznie od początku Waszego związku? A co stoi na przeszkodzie, żeby teraz się postarać, aby była taka magia? Nic straconego.
Przepraszam, że tak wypytuje, ale interesuje się psychologia człowieka i związanym z tym też tematem związków. A Ty wydajesz się być mądrym rozmówcą co trafia się niezbyt często.
@MowcaNienawisci: Czy ja wiem czy dziwnie. Dziewczyny tego raczej oczekują w związku. Ale nie rozumiem, dlaczego ta specyficzna sytuacja Wam w tym przeszkadza. Według mnie nic nie stoi na przeszkodzie. Wczoraj jak dowiedziałeś się, że mogłabym być tą Kasią to wydaje mi się, że lepiej zareagowales niż jak Cię pytać o Twoją obecną dziewczynę. To wygląda jakby na tej Kasi Ci jeszcze trochę zależało i jakby wróciła to mogłoby być
@MowcaNienawisci: To musisz chyba szybko działać, żeby to odzyskać. A skoro wiesz jak to tym lepiej. Bo skoro nie ma tej magii, to Twoja dziewczyna też się może dziwnie czuc. A jeśli też wie coś więcej o tej Kasi, to może być jej przykro, że z Kasią ta magia była, a z nią nie ma.
A co do tego artykułu. To było jak psychika człowieka działa w związku. Często porownujemy,
@MowcaNienawisci: Tak łatwo? Czyli kiedyś przeszlo Ci przez myśl, że mógłbyś zrezygnować? Dlaczego? No a chcesz z nią jakiejkolwiek przyszłości czy to ona głównie by tego chciała? Kiedyś studiowałam psychologię, ale zrezygnowałam haha No i teraz jak jest coś takiego ciekawszego to czytam na ten temat. Może dlatego :D
@MowcaNienawisci: Jakoś zawsze mnie to ciekawilo. Ale moja droga inaczej się potoczyła i zrezygnowałam. A z Justyną nic romantycznego nie było? Bo o tym nic nie napisałeś. To zabrzmiało tak jakby np. Wasze przytulanie nie zapamiętałes na długo. No i było i tyle.
Co do muzyki to ja tak nie mam, ale myślę, że nie jesteś nienormalny i ktoś inny też tak ma :)
A odnośnie imion, to znowu ja mam sentyment do imiona swojej pierwszej miłości. Nie wiem czemu tak jest, ale ono mi się najbardziej podoba. Dziwne to troche, ale może wspomnienia to powodują.
Lepiej tak nie pisz :p Bo się jeszcze okaże, że jestem tą Kasią i co wtedy? Xd
To robi się ciekawie :p
Teraz to interesuje się sportem i gotowaniem.
Ale skoro to pierwsza miłość, to mogło to być dawno i wszystko się mogło zmienić.
Jak masz na imię?
To co w takim razie? Co na to Twoja dziewczyna? :D haha
Aż tak byś się mnie bał? Twoje uczucia by odżyły? haha
Tak. To jest to imię :)
To jak skończyliście swoją znajomość?
Jak poznałam Kubę to miałam chyba 16 lat. To, że osoby się sprzedają odzywac to akurat jest częste w różnych relacjach.
Tak, naprawdę.
Jak poznałam Kubę to miałam chyba 16 lat. To, że osoby się sprzedają odzywac to akurat jest częste w różnych relacjach.
Na jakimś tam wyjeździe.
Może Ty podasz więcej szczegółów Waszej znajomości?
Po to, żeby sprawdzić czy co Ty :D To teraz już nie Rzeszów, dlaczego?
To chyba jesteś bardzo zakochany skoro przeprowadzka była z nią związana. W obecnych czasach to raczej ludzie wolą żyć na odległość, bo tak wygodniej
Ja też przerabiałam i się to tak zakończyło, że chłopak ukrywał tyle, że w życiu bym o tym nie pomyślała. Nie martw się, to nie ja. Ale mieliśmy dużo wspólnego haha
Z twojej wypowiedzi wynikło, że jej nie jesteś bardzo zakochany, tylko był inny powód przeprowadzki. To lepiej jej tego nie mów, bo się rozczaruje :D
To Twoja obecna dziewczyna też ma na imię Kasia?
Kiedyś czytałam taki fajny artykuł psychologiczny na ten właśnie temat. I stąd moje pytanie. Porownujesz swoją obecną dziewczynę do tej pierwszej? Jeśli tak to pod jakim względem? Gdybyś mógł cofnąć czas i wybrać, to tę pierwszą miłość czy obecna bys wybrał?
Z obecną dziewczyną masz jakieś romantyczne wspomnienia, czy żyjesz już tylko taką codzienną rutyną? No i chyba ostatnie pytanie. Co byś zmienił w obecnej dziewczynie? Co w niej najbardziej lubisz?
Tyle wystarczy, żeby mieć cały wgląd w relacje. Bo ten artykul, był naprawdę szczegółowy i różne ciekawe wnioski można z tego wyciągnąć. Kurcze,
Tylko tyle, że jest mądra? To niewiele biorąc pod uwagę, że jesteście tyle ze sobą.
Pisząc z Tobą, mam wrażenie, że o tej Kasi piszesz w całkiem inny sposób, lepszy niż o obecnej dziewczynie.
Jutro dokładnie przedstawię Ci wyniki haha Dzisiaj jeszcze wybadam sytuację, bo jest trochę dziwnie :D
Chodzi o to, że rutyna w związku jest raczej zła, bo wtedy często osoby "duszą" się w tym związku i potem najczęściej się rozstają. A o Kasi piszesz jakoś tak bardziej wyjątkowo. To tylko moje zdanie, nie wiem jak jest.
Przepraszam, że tak wypytuje, ale interesuje się psychologia człowieka i związanym z tym też tematem związków. A Ty wydajesz się być mądrym rozmówcą co trafia się niezbyt często.
Wczoraj jak dowiedziałeś się, że mogłabym być tą Kasią to wydaje mi się, że lepiej zareagowales niż jak Cię pytać o Twoją obecną dziewczynę. To wygląda jakby na tej Kasi Ci jeszcze trochę zależało i jakby wróciła to mogłoby być
A co do tego artykułu. To było jak psychika człowieka działa w związku. Często porownujemy,
Kiedyś studiowałam psychologię, ale zrezygnowałam haha No i teraz jak jest coś takiego ciekawszego to czytam na ten temat. Może dlatego :D
A z Justyną nic romantycznego nie było? Bo o tym nic nie napisałeś. To zabrzmiało tak jakby np. Wasze przytulanie nie zapamiętałes na długo. No i było i tyle.
A no tak jakoś :D To życzę Wam naprawdę szczęścia, bo na pewno na to zasługujecie :)