Ogólnie to lubię opierdolic w Grecji Polski chleb z Polską margaryną w jednej chacie z 20 pokemonami, ja śpię w wannie Ola na przedpokoju. Raz się nawet szarpneliśmy na frytki z nuggetsami. Zdjecia narobione na nastepnych 5 lat. Latamy Wizzair ale foty cykamy przy pojebanych samolotach Lot. Ogolnie spoko ale jakiś luj mi przypierdolił fotke na lotnisku jak mnie przeczyściło po tym Greckim daniu z frytkami.