Witam. Nie mogę przypomnieć sobie tytułu pewnego filmu jedynie, co pamiętam to:... Las. Koleś jeździ traktorkiem i wywala stare pieńki. Pod jednym wyrwanym pieńkiem jest głaz, na ktorym widnieje napis ze zło.... coś tam... nie umiera... Coś tam, coś tam. Odwala ten głaz, pod nim w ziemi leży jakiś siwy koleś i go nadgryza. W tym samym czasie jakaś grupka nastolatkow przyjeżdża nieopodal do chaty na biwak. Odpowiedziałem, tak pamietalam najlepiej Może
@Dylan25: Coś sobie przypomniałem: Pozniej ten stary siwy chodzil po tym lesie i gryzl nastepnych a oni następnych.... ... Jest tez taka scena ze on nakrywa pare w stodole i chlopak rzuca w niego widłami. On sobie te widły wyciąga i zaczyna ich gryźć. I każdy ugryziony zmienia się jakby w zombie i gryzie kolejnych....
Nie mogę przypomnieć sobie tytułu pewnego filmu jedynie, co pamiętam to:... Las. Koleś jeździ traktorkiem i wywala stare pieńki. Pod jednym wyrwanym pieńkiem jest głaz, na ktorym widnieje napis ze zło.... coś tam... nie umiera... Coś tam, coś tam. Odwala ten głaz, pod nim w ziemi leży jakiś siwy koleś i go nadgryza. W tym samym czasie jakaś grupka nastolatkow przyjeżdża nieopodal do chaty na biwak. Odpowiedziałem, tak pamietalam najlepiej Może
Pozniej ten stary siwy chodzil po tym lesie i gryzl nastepnych a oni następnych....
... Jest tez taka scena ze on nakrywa pare w stodole i chlopak rzuca w niego widłami. On sobie te widły wyciąga i zaczyna ich gryźć. I każdy ugryziony zmienia się jakby w zombie i gryzie kolejnych....