N-------m się, jest fajnie. Dobrze się czuję, ale to jest ucieczka. Ucieczka od moich błędów, od moich porażek życiowych. Od błędów, które niszczą mnie zawsze, to chyba jakieś zaburzenia osobowości, bo całe moje życie to był inkubator takich zaburzeń czy chorób. Kiedyś napisałem kilka może nawet i kilkanaście kartek "ostatecznego listu" i jak o tym sobie przypomnę, to uświadamiam sobie jakie to było żałosne i nie chciałbym, żeby rodzina to przeczytała. Teraz
Komentarz usunięty przez moderatora