Cześć miraski, pisze dzisiaj do was z anonima, nie jest to żaden bait, ani troll. Zauważyłem u mojej dziewczyny borderline'a. Nie żartuję, poczytałem o tym troszkę i wszystko się zgadza. Miała ciężki okres w swoim życiu, rodzice się nią nie zajmowali, pomiatali, wyzywali ja. Ale do rzeczy. Jestem z nią od 8 miesięcy. Była najukochańsza dziewczyna, bardzo czułą dała mi do zrozumienia, że jestem najlepszym chłopakiem. Ja oczywiście wspierałem ją, pomagałem jej
@Azeldoh: Ale zawsze może uda mi się ją jakoś przywrócić do porządku. Ale i tak jej postawie ultimatum, że albo coś z tym razem zrobimy i nie zmarnujemy naszego związku albo ja po prostu odchodzę bo nie mam już siły.
@Kampala Psychicznie już mi nic nie zaszkodzi chyba xD. Ale na tą terapię spróbuję ją wysłać. Wytłumacze jej krok po kroku wszystko, jak ja to widze te 8 miesięcy związku. Jestem ciekaw jej reakcji, co powie i czy postara sie mnie zmanipulować.
Sprawa załatwiona pogadałem już z nią, ale ona nie chce skorzystać z pomocy psychologa. Upiera się, że da radę sama. Co robić? @Kampala: @ShogunSdz: @Azeldoh:
@Kampala:
@ShogunSdz:
@Azeldoh: